Złoża tego bursztynu należą do złóż wtórnych pochodzenia osadowego, co oznacza, że przed ich ostatecznym zdeponowaniem przeszły mniej lub bardziej odległy transport.
O złożach bursztynu napisano bardzo dużo, a XVI-wieczne mapy utrwaliły też niemałą porcję wiedzy1. Dawna, dość dobrze znana literatura dotycząca badań poszukiwawczo-złożowych jest w większości niemieckojęzyczna. Ma to oczywisty związek z wieloletnią przynależnością największego złoża do Prus Wschodnich. Bursztynu dostarczały najpierw klify i połowy bursztynu na wielokilometrowym wybrzeżu Bałtyku, a następnie kopalnie na Półwyspie Sambijskim2. Polscy przyrodnicy nowożytni nie mieli tak łatwo dostępnych i licznych materiałów badawczych. Mniej znane są więc dawne opracowania badaczy polskich. Gabriel Rzączyński w XVIII wieku w swych dziełach rozróżnia bursztyn z Bałtyku (Succinu in Mari Balthica) i z nadbrzeży (Succinum in littoribus). Cytując starszą literaturę bądź własne spostrzeżenia, wymienił około 40 miejscowości – w tym około połowa między Gdańskiem a Kłajpedą – gdzie występował bursztyn. Również Stanisław Staszic, który w Polsce zyskał miano ojca geologii polskiej, wnosi znamienną wiadomość na temat wystąpień bursztynu w okolicy Radzynia i rzeki Tyśmienicy – jest to teren w pobliżu dziś udokumentowanego złoża delty Parczewskiej. Oryginalne bogate wiadomości o nagromadzeniach bursztynu zawarte są również w pierwszych polskich monografiach Jana Freyera i Józefa Haczewskiego3.
W paleogenie
Na północnym brzegu morza eoceńskiego
W Chłapowie koło Gdańska jest złoże o znacznych zasobach w formie fragmentu bursztynonośnej delty hipotetycznej rzeki Eridan, dla której terenem źródłowym była Fennoskandia. Delta ta, dla której autorka w 2003 roku zaproponowała nazwę delty gdańskiej4 – od Karwi na zachodzie do nasady Półwyspu Sambijskiego na wschodzie – tworzyła się w dawnym płytkim morzu eoceńskim. Wody dorzecza Eridanu z bujnych lasów lądu Fennoskandii oprócz materiału skalnego – głazów, żwirów i piasków – znosiły o ileż bardziej miękkie żywice często tkwiące jeszcze w pniach drzew. Złoże sprzed milionów lat po stronie polskiej, porównywalne z największymi złożami na Sambii, powstało w morzu, którego północny brzeg przebiegał w rejonie Gdańska.
Zachodnia (polska) część delty gdańskiej została odkryta w 1983 r. trzema wierceniami w okolicy wsi Chłapowo. Bursztyn stwierdzono w każdym z odwiertów badawczych. Osady bursztynonośne w rejonie Chłapowa występują na głębokości 67,0 – 132,5 m, średnio 96,5 m. Badania profili wiertniczych z Chłapowa5 wskazują niezbicie, że ta część delty jest kontynuacją wschodniej (rosyjskiej) części eksploatowanej na Sambii. Różna jest głębokość ich zalegania; w okolicy Gdańska aż do Karwi złoże leży na głębokości około 90-120 m, co na razie wyklucza możliwość jego eksploatacji6. Bardziej intensywna sedymentacja w zachodniej (polskiej) części delty i większa głębokość zalegania niż w części wschodniej mogą wskazywać na brak równowagi (labilność) morskiego dna. Tektonika tego regionu, znana także z badań skał starszego podłoża, mogła umożliwić dużo późniejsze powstanie Zatoki Gdańskiej. Paleogeńskie osady bursztynonośne z środkowej części delty – po powstaniu Bałtyku – zostały ostatecznie w epoce lodowej całkowicie usunięte i lodowcami przeniesione na południe.
Identyfikacja bursztynonośnej “niebieskiej ziemi”7 delty gdańskiej jest dziś możliwa za pomocą analizy minerałów ciężkich, które wyznaczają typowy dla tych osadów kompleks warstw z ziarnami epidotów. Osady takie wyróżnione zostały w profilach wielu wierceń w regionie gdańskim8. Bursztynonośny osad piaszczysto-ilasty jest poza tym rozpoznawalny także dzięki obecności w nim glaukonitu, który tworzy się w środowisku morskim. Wprawdzie glaukonit jest minerałem zielonym, to jednak wraz z osadem ilastym zwłaszcza suchym, daje zabarwienie niebieskawe.
Wiek osadów bursztynonośnych w delcie gdańskiej w miarę postępu badań ulegał zmianom od wczesnego oligocenu do późnego eocenu (bartonu), a nawet wg badań opartych na datowaniu radiometrycznym do środkowego eocenu (lutetu)10. W polskiej części złoża w profilach trzech wierceń Chłapowo I-III oszacowano zasoby11 na 643 820 ton, przy czym w poszczególnych warstwach stwierdzono występowanie bursztynu od 132 do 5976,79 g/m3.
Typowe w swych naturalnych formach i odmianach bryły bursztynu bałtyckiego ze złoża paleogeńskiego na Sambii: [a] forma powstała między płatami kory; [b] widoczne dwie płaskie powierzchnie (z góry i od dołu) i zarys trzeciej odpowiadające pierwotnie poziomowi płynnej żywicy; [c] forma powstała w szczelinie drzewa z naturalnym otworem po gałęzi.
Na południowym brzegu morza paleogeńskiego
Sukcynit, równie przydatny do obróbki jak ten z rejonu bałtyckiego, osadzał się także w osadach paleogeńskich wzdłuż południowego brzegu morza eoceńskiego. Znane są co najmniej dwie bursztynonośne delty: na terenie Polski delta Parczewa, a na terenie Polesia Wołyńskiego na Ukrainie delta Klesowa12. Zasoby złoża bursztynu w delcie Parczewa oszacowano na 6911 ton.
Schemat osadzania bursztynu ukraińskiego wzdłuż południowego brzegu epikontynentalnego eoceńskiego basenu morskiego [1] delta Parczewa; [2] delta Klesowa
Podobnie jak w rejonie bałtyckim osady z epidotem są wskaźnikiem pochodzenia żywic kopalnych z terenu Fennoskandii, tak osady z minerałami andaluzytu i turmalinu wskazują na tarczę ukraińską, jako terenu, z którego pochodzi bursztyn znajdowany w Górce Lubartowskiej, a na Ukrainie eksploatowany w Klesowie13. Bursztyn ukraiński (sukcynit) eksploatowany w Klesowie kontynuuje się jeszcze na terenie Białorusi w okolicy miejscowości Gatcza – Osowa.
Złoże bursztynu w Bitterfeldzie
Obszarem występowania sukcynitu w osadach młodszych niż bursztyn w rejonie Bałtyku i zachodniej Ukrainy jest rejon środkowych Niemiec. Złoże bursztynu w kopalni Goitsche w Bitterfeldzie powstało w zatoce morskiej na obszarze niecki turyńskiej na przełomie oligocenu z miocenem. Znoszone z południa z pobliskich lądów żywice osadzane były w ilastych bezwapnistych, szaroczarnych piaskach z dużą ilością muskowitu, rozproszonej substancji roślinnej i węgla brunatnego. Środowisko morskie dokumentuje nieliczny glaukonit i obecność morskiego planktonu. Osady bursztynonośne zalegają powyżej złoża węgla brunatnego.
Wiadomości o złożu bursztynu, podobnie jak i innych surowcach paleogeńskich, były w czasach NRD trzymane w tajemnicy, co nie sprzyjało ich badaniom. Nie mniej uzyskaliśmy zgodę na wejście do kopalni w latach 80. XX wieku, a wyniki prowadzonych badań zostały opublikowane14. Dyskusje na temat genezy tego złoża ciągnęły się wiele lat, dziś prace z 2006 roku przynoszą satysfakcjonujące wyniki15.
W kopalni węgla brunatnego Goitsche koło Bitterfeldu bursztyn zwany saksońskim (albo bitterfeldzkim) odkryto w 1974 roku. W 1990 r. metodę odkrywkową przerwano z uwagi na ogromne zapylenie okolicznych terenów i po zalaniu kopalni zastąpiono metodą wydobywania spod wody. Kopalnia działała do 1993, po czym ze względów ekonomicznych eksploatacja została zakończona.
Roczne wydobycie bursztynu dochodziło do 50 ton. Surowiec z kopalni Goitsche zaopatrywał wytwórnię wyrobów bursztynu w Damgarten (koło Ribnitz), ale w czasach NRD wyroby nie posiadały etykiet stwierdzających pochodzenie surowca. Wśród surowca bursztynu bitterfeldzkiego nie zdarzały się tak duże bryły jak w rejonie bałtyckim albo na Ukrainie. Typowe dla bursztynu bitterfeldzkiego jest jego względnie szybkie tworzenie odmian wtórnych, polegające na zmianie barw z żółtych na żółtoczerwone.
Nagromadzenia w osadach plejstoceńskich
Rozprzestrzenienie osadów bursztynonośnych, które od neolitu podlegają ciągłej eksploatacji, dotyczy przeważnie znalezisk w osadach najmłodszych: plejstoceńskich i holoceńskich, które określamy złożami rozsypiskowymi. Złoża te (z uwagi na mniejsze zasoby często nazywamy nagromadzeniami) mają prosty związek z opisanymi wyżej złożami, polegający na przeniesieniu na południe (redepozycji) starszych, paleogeńskich złóż bursztynu sprzed co najmniej 40 milionów lat.
Do największego zniszczenia złoża paleogeńskiego doszło w czwartorzędzie, w epoce lodowcowej. Kolejne zlodowacenia erodowały coraz starsze warstwy i przenosiły je w porządku odwrotnym. Największe zagęszczenie bursztynu wydaje się być w osadach najmłodszego zlodowacenia bałtyckiego.
Opracowane w niektórych krajach Europy mapy występowania bursztynu16 dały obraz może daleki od prawdy, ale wskazujący na zdumiewająco szerokie rozprzestrzenienie bursztynu w czwartorzędzie. Na terenie Polski na bursztyn natrafiono co najmniej 740 razy17. Przeciwstawiając małą gęstość, małą twardość, a także różną wielkość bursztynu warunkom transportu, zmianom klimatu i obcowaniu w towarzystwie głazów i gruboziarnistych osadów piaszczysto-żwirowych, zdumiewa ich obecność na znacznych odległościach od terenu źródłowego (terenu alimentacji), jakim była w plejstocenie delta gdańska.
Bursztyn przenoszony był transportem lodowcowym, rzeczno-lodowcowym i rzecznym na południe na znaczne obszary Europy. Przenoszenie bursztynu odbywało się w dwojaki sposób.
1. Całe pakiety niebieskiej ziemi o nienaruszonej strukturze transportowane były na znaczne odległości jako tak zwane kry wtopione w lodowiec. W Polsce kry stwierdzono w Zielnowie koło Grudziądza i w Możdżanowie koło Ustki. W Zielnowie koło Grudziądza18 bursztyn występował w znacznych ilościach i był miejscem pozyskiwania surowca w niewielkiej kopalni odkrywkowej. Znajdowane były pojedyncze kawałki wielkości od kilku do 15 cm.
O kopalniach w Możdżanowie wspominały już kroniki z końca XVIII wieku. Eksploatacja bursztynu prowadzona była za pomocą szybów do głębokości około 22 m. Kopalnia w Możdżanowie nie wytrzymała jednak konkurencji z rozbudowującym się kopalnictwem na Sambii. Złożem w Możdżanowie zainteresowano się ponownie w 1957 r., a następnie w latach 70. XX wieku. Dokumentacja złoża pozwoliła ustalić głębokość najbogatszej warstwy średnio na 11 m (5,45 – 17,5 m) i średnią miąższość 1,7 m (0,15 – 3,4 m). Zasoby obliczono na około 20 ton (20.270,65 kg)19.
Nie zostały dostatecznie zbadane osady z bursztynem w miejscowości Ugoszcz, pow. Bytów, gdzie na przełomie XVIII i XIX w. kopalnictwo bursztynu było rozwinięte na dużą skalę. Kopalnie istniały przez około 20 lat. Kopano na głębokości 12 – 15 m, a nawet do 27,5 m.20.
2. Drugi sposób przemieszczania bursztynu to transport w rozproszeniu, jako czasem bardzo dobrze obtoczone bursztynowe otoczaki w glinach zwałowych, w żwirach wodno-lodowcowych, bądź jako ziarna bursztynu w piaskach plejstoceńskich. Bursztynowe otoczaki, podobnie jak obtoczone mniejsze lub większe otoczaki skał skandynawskich, geolodzy nazywają narzutniakami.
Jednym z miejsc gromadzenia bursztynu były stożki sandrowe powstające przed czołem lądolodu, akumulowane przez wody wypływające z tuneli w lodzie lub pod lodem. Jednym z takich stożków jest sandr kurpiowski (w dorzeczu środkowej Narwi), który poza tym, że zgromadził w swych osadach bursztyn, wpłynął również na dzisiejszą rzeźbę terenu, a zwłaszcza na rozwój sieci rzecznej, która w następnej epoce – w holocenie – przejęła rolę cieków wodno-lodowcowych i przemywając osady sandrowe, w dalszym ciągu przyczyniała się do segregacji materiałów okruchowych i wypłukiwania bryłek bursztynu jako otoczaków najlżejszych21.
Już w XVII wieku poeta Maciej Kazimierz Sarbiewski pisał:
“Tę rzekę szczęśliwą Narew niech pieśni okryją.
Nasi chłopcy i dziewczęta, gdy będą szukać świecących kamieni
i łzy bursztynu zbierać rozognione……”
Wydobywanie bursztynu na terenie Królestwa Polskiego zapoczątkował w 1796 roku Wolgram de Voza właśnie na sandrze kurpiowskim w miejscowości Wołkowe, czyniąc poszukiwania w okolicznych lasach.
Drugim terenem bogatym w bursztyn w osadach “narzuconych” przez lodowce, bądź rzeki z nich wypływające były Bory Tucholskie i Pojezierze Kaszubskie. W dorzeczu Brdy i Wdy bursztyn występował płytko pod powierzchnią, albo głębiej do 6 m, w bardzo dużych ilościach. W latach 1835-1865 w niektórych kopalniach pracowało dziennie do 200 pracowników.
Na Pojezierzu Kaszubskim eksploatację prowadzono już w X wieku na Bursztynowej Górze (105 m n.p.m.; dziś rezerwat przyrody o powierzchni 5,03 ha) w żwirach, piaskach i glinach morenowych w prymitywnych kopalniach odkrywkowych. Ślady w formie lejów o średnicy (największy) do 40 m i głębokości do 15 m pozostały do dziś22.
Bursztyn na holoceńskich plażach
Kolejne przenoszenie bursztynu – tym razem już nie tylko ze starych osadów paleogeńskich, ale i plejstoceńskich polodowcowych – związana była z powstaniem i rozwojem Bałtyku i do dziś trwającymi procesami sedymentacji brzegowej. Niewątpliwie najwcześniej były, a dziś są najlepiej znane człowiekowi wystąpienia bursztynu na plażach, najliczniejsze po dużych sztormach. Stąd wśród ludzi niewiele wiedzących o dziejach bursztynu istnieje mylne przekonanie o jego związku genetycznym z młodym, mniej niż 10 tysięcy lat liczącym Bałtykiem.
Osady bursztynonośne pochodzą szczególnie z okresu zmian zasięgu brzegu morza litorinowego (transgresji a następnie regresji), które poprzedzało obecny Bałtyk. Przykryte są osadami wydmowymi. Najbogatsza, 8-metrowa warstwa z cienkimi warstewkami torfu (osadzona około 7000-4300 lat temu) występuje na głębokości 14 m26. Są to piaski przepełnione substancją roślinną, która podczas falowania sprzyjała zatrzymywaniu się bursztynu i uniemożliwiała jego odpływ. Kiedy dawną plażę pokrywać zaczęła wydma, bursztyn znalazł się w szczególnych warunkach (starają się je naśladować wytwórcy biżuterii, stosując metody oparte na wysokiej temperaturze i ciśnieniu, aby uzyskać ciekawsze od pierwotnych odmiany). Wygrzewane w gorącym piasku, moczone w deszczu nabierały intensywniejszych wtórnych barw aż do czerwonych włącznie. A powierzchnia pokrywała się grubą warstwą zwietrzałego bursztynu.
Bursztyn wygrzany w wydmie pokrył się “kożuszkiem” zwietrzałego bursztynu
Najstarsza metoda pozyskiwania bursztynu za pomocą kaszorków (siatek zamocowanych na długich drągach) jest również i dziś aktualna. W czasie wiosennych albo jesiennych sztormów z poławiania bursztynu na plażach np. w latach 1990 i 1991 uzyskano około 5 ton surowca rocznie.
Na południowym pobrzeżu Bałtyku bursztyn osadzony w osadach holoceńskich jest od wielu lat eksploatowany (często nielegalnie) metodą hydrauliczno-otworową. Wypychany na powierzchnię piasek z bursztynem i kawałkami drewien i innych resztek roślinnych (detrytus organiczny) tworzy stożek napływowy, na którym ustawia się zastawki i wyłapuje bursztyn z detrytusem do siatki. Płukanie w roztworze soli kuchennej, odbywa się najczęściej od razu w pobliżu eksploatacji i oddziela bursztyn od osadu. Eksploatacja z osadów holoceńskich pokrywa nie więcej niż 15-17% (ok. 30 ton) ogólnego zapotrzebowania na surowiec, które w Polsce w 1995 wyniosło około 200 ton27.
Historia pozyskiwania bursztynu w znacznych ilościach na południowych brzegach Bałtyku co najmniej od czasów kultury rzucewskiej (w neolicie: 1700- 2400 lat przed Chrystusem) świadczy o tym, że nagromadzenia tego surowca są odnawialne. Niestety nie dowiemy się, jakie były jego rzeczywiste zasoby w dnie Bałtyku, bowiem nigdy nie była prowadzona dokumentacja uzyskiwanego surowca.
Rejestracja miejsc pojawiania się od lat bursztynu na plażach, jak choćby od zachodu poczynając w Wolinie, Darłówku, Jarosławcu, Ustce, Władysławowie, Sobieszewie i innych, wskazuje, że są to w przewadze abrazyjne odcinki dzisiejszego wybrzeża. Wyniki badań poszukiwawczych prowadzonych od 1970 roku w rejonie wybrzeża wskazują, że udokumentowano około 236 ton bursztynu, z czego 75% (=177 ton) stanowiły zasoby “Wisłoujścia”. Ostatnio udokumentowane zostało złoże w Stegnach i Sztutowie28.
Bursztyn w osadach holoceńskich w rejonie przybałtyckim ma w Polsce znaczenie przemysłowe. Badania więc muszą spełniać nie tylko wymogi stawiane badaniom podstawowym, ale także ukierunkować poszukiwania, których oczekuje liczna społeczność bursztynników.
Przypisy i wybór literatury
(1) Polską literaturę przyrodniczą Czytelnik znajdzie w: Kosmowska-Ceranowicz B. (red.): Bursztyn bałtycki i inne żywice kopalne. Piśmiennictwo polskie oraz prace autorów polskich w literaturze światowej. Bibliografia komentowana 1534-1993. (Baltic amber and other fossil resins in Polish literature and works by Polish authors in world literature. An annotated bibliography 1534-1993). Część I. Pietrzak T., Różycka T.: Bursztyn w przyrodzie, kulturze i sztuce. (Part I. Amber in nature, culture and art). Warszawa. 1993 ss. 164 oraz: Popiołek J., 2006: Bursztyn w dawnej Polsce. Antologia 1534-1900. Wyd. Marpress, Gdańsk.
(2) Zaddach E.G. 1860: Über die Bernstein- und Braunkohlenlager des Samlands. Schriften der Physikalisch-Ökonomischen Gesellschaft zu Königsberg l, 1-44; Häpke L., 1875: Der Bernstein im nordwestlichen Deutschland. Verhandlungen d. naturwiss. Ver. in Bremen 4, 525-550;
(3) Rzączyński 1721: Historia naturalis curiosa Regni Poloniae..Sandomiriae.; Staszic S., 1815: O ziemiorodztwie Karpatów i innych gór i równin Polski. Warszawa.Freyer J., 1833: O bursztynie. Kraków; Haczewski J., 1838: O bursztynie. Sylwan. 14 (1/2), 191-251
(4) Chcąc ułatwić lokalizację tych osadów autorka zaproponowała zamienić dotychczas używaną jej nazwę “delta chłapowsko-sambijska” na nową: delta gdańska nawiązującą do nazw geograficznych Gdańska i Zatoki Gdańskiej, która łączy rosyjski i polski obszar występowania złoża. Chłapowo jest obecnie już tylko nazwą dzielnicy Władysławowa, a nazwa Sambia jest w randze nazwy jednostki fizjograficznej (Kosmowska-Ceranowicz B., 2003: Quaternary Amber-bearing deposits on the Polish coast. Zeitschrift für Angewandte Geologie Sonderheft 2 s. 73-84.)
(5) Piwocki M., Olkowicz-Paprocka I., Kosmowska-Ceranowicz B., Grabowska I., Odrzywolska-Bieńkowa E., 1985: Stratygrafia trzeciorzędowych osadów bursztynonośnych okolic Chłapowa koło Pucka. Prace Muzeum Ziemi 37, 61-77; Jaworowski K., 1987: Geneza bursztynonośnych osadów paleogenu w okolicach Chłapowa. Biuletyn Instytutu Geologicznego 356, 82-102.
(6) Kosmowska-Ceranowicz B.,1995: Das Bernsteinführende Tertiär des Chłapowo-Samland Delta. W: Weidert (red) – Klassische Fundstellen der Paläontologie. Goldschneck-Verlag, Korb Bd.III s. 180-190;
(7) jak nazwał warstwy bursztynonośne Zaddach (1867: blaue Erde)
(8) Kosmowska-Ceranowicz B., Müller C., 1985: Lithology and calcareous nannoplancton in amberbearing Tertiary sediments from boreholes Chłapowo. Bulletin de l’Academie Polonaise des Sciences 1985, 33 (3-4) s. 119-129; Kosmowska-Ceranowicz B.1987: Charakterystyka mineralogiczno-petrograficzna osadów bursztynonośnych eocenu w rejonie Chłapowa oraz osadów paleogenu Polski północnej. Biuletyn Instytutu Geologicznego 356 s. 29-50.
(9) Kosmowska-Ceranowicz B., Kohlman-Adamska A., Grabowska I., 1997: Erste Ergebnisse zur Lithologie und Palynologie der bernsteinführenden Sedimente im Tagebau Primorskoje. Metalla Forschungsberichte des Deutsch. Bergbau-Museums 66 s. 5-17. Bochum.
(10) Kosmowska-Ceranowicz B., Kohlman-Adamska A., Grabowska I., jak wyżej 1997, (por. tab. 1.); Ostatnia praca S. Ritzkowskiego (1997)
(11) Piwocki M., Olkowicz-Paprocka I., 1987: Litostratygrafia paleogenu, perspektywy i metodyka poszukiwań bursztynu w północnej Polsce. Biuletyn Instytutu Geologicznego 356, s. 7-28.
(12) Zosimowicz W., Perkowski E., Wlaskin A.P., 2002: Rowienskij Jantar: nowyj lagerstett. W: Ewolucija organicznogo swity jak pitgruntja dlja wiriszennja problem stratigrafii. Kijew. 73-77.
(13) między innymi w Klesowie: Kosmowska-Ceranowicz B., 1986: Bernsteinfunde und Bernsteinlagerstätten in Polen. Zeitschrift d. Deutsche Gemmologische Gesselschaft 35 (1/2) s. 21-26. Stuttgart; Kosmowska-Ceranowicz B., Kociszewska-Musiał G., Musiał T., Müller C. 1990: Bursztynonośne osady trzeciorzędowe okolic Parczewa. Prace Muzeum Ziemi 41 s. 21-35.
(14) Kosmowska-Ceranowicz B., Krumbiegel G., 1988: Der Untermiozäne Bernstein und andere fossile Harze von Bitterfeld/DDR. Geschichte, Geologie und IRS. W: The sixth meeting on amber and amber-bearing sediments. Museum of the Earth Warsaw s. 17-18; Kosmowska-Ceranowicz, B., Krumbiegel G., 1989: Geologie und Geschichte des Bitterfelder Bernsteins und anderer fossiler Harze. Hallesches Jahrbuch f. Geowissenschaften 14 s. 1-25.
(15) Wimmer R., Pester L. Eissmann L., 2006 Das bernsteinführende Tertiär zwischen Leipzig und Bitterfeld. Mauritiana 19.(3) 373-421. Altenburg.
(16) Conwentz 1890, Häpke 1875: op.cit.
(17) Kosmowska-Ceranowicz B. (red.), 2002: Znaleziska i dawne kopalnie bursztynu w Polsce Od Bałtyku przez Kurpie do Karpat. Biblioteka Kurpiowska im. Stacha Konwy 2 ss.158 (+16 map woj.). Warszawa.
(18) Musiał T., 1978: Bursztyn. W: Surowce mineralne województwa olsztyńskiego. S.184-188. Warszawa.
(19) Błaszak M., 1987: Bursztyn w osadach trzeciorzędowych w okolicy Możdżanowa k. Słupska. Biul.Instytutu Geologicznego 356, s. 103-119.
(20) Zaddach E.G.: 1869: Beobachtungen über das Vorkommendes Bernsteins u. die Ausdehnung des Tertiärsgebirges in Westpreussen u. Pommern. Schrift.Königl.Phys.-ökonom.Ges. Königsberg 10 s.1-82 ; Żeglarski H., 1957: Jantar – złoto północy. Głos Tygodnia 30 s.2)
(21) Kosmowska-Ceranowicz B., 2002: Nagromadzenie bursztynu na Kurpiowszczyźnie. W: Kosmowska-Ceranowicz B. (red.): Znaleziska i dawne kopalnie bursztynu w Polsce Od Bałtyku przez Kurpie do Karpat. Biblioteka Kurpiowska im. Stacha Konwy 2 s. 8-12.
(22) Pietrzak T., 2002: Wydobywanie bursztynu na Kurpiach i w innych regionach Polski. W: Kosmowska-Ceranowicz B. (red.): Znaleziska i dawne kopalnie bursztynu w Polsce Od Bałtyku przez Kurpie do Karpat. Biblioteka Kurpiowska im. Stacha Konwy 2 s. 13-23.
(23) Meyn L., 1876: Der Bernstein der norddeutschen Ebene auf zweiter dritter, vierter, fünfter und sechster Lagerstätte. Zeitsch . deutsch. geol. Gesellsch. 28, 171-198.
(24) Häpke 1875: op.cit.;
(25) Meyn 1876 op.cit.
(26) Listkowski W., Łazowski L., 1975: Wyniki badań złóż bursztynu w okolicach Gdańska. Przegląd Geologiczny 23 (8), 385-388; Tomczak A., Krzymińska M., Michałowska M., Mojski J.E., Pikies R., Zachowicz J., 1990: Geological position of amber bearing deposits on the Vistula Bay Bar, Poland. Prace Muzeum Ziemi 41 s. 160.
(27) Gierłowski W., 1995: Teraźniejszość i przyszłość polskiego bursztynu. AMBERIF’95
(28) Łazowski L., Bujakowska K. 2002: Projekt prac geologiczno-poszukiwawczych za nagromadzeniami bursztynu w pasie pobrzeża Bałtyku. Przedsiębiorstwo Geologiczne “POLGEOL” S.A. Warszawa
