Motywem przewodnim kolekcji strojów w różnych odcieniach czerni zaprojektowanej z myślą o biżuterii Tomasza Stangreckiego jest mrok. A dokładniej mówiąc, mrok blasku. Jak wiadomo, każda jasna strona ma swoje ciemne odbicie – i właśnie tę dwuznaczność zawarłem w moich modowych kreacjach. Została ona podkreślona ozdobami w kolorze spatynowanego srebra w połączeniu z ciepłą barwą bursztynu – podsumował Michał Starost, projektant, krawiec wysokiego krawiectwa damskiego.
Tomasz Stangrecki nazywa wspólny pokaz z Michałem Starostem „spektaklem mobilnych rzeźb z odczuwalnym synergicznym efektem”. Jego naszyjniki czy bransolety nie przywodzą bowiem na myśl biżuterii w tradycyjnym tego słowa znaczeniu.
Bardziej adekwatnie może być nazywana antybiżuterią, czy kameralnym rzeźbami o funkcji biżuterii o brutalistycznych surowych formach – konstatuje twórca.
Każda praca jest unikatowa – niepowtarzalna i wyjątkowa zarówno dla twórcy, jak i dla odbiorcy. Ta unikatowość w połączeniu z charakterystyczną formą inspirowaną m.in. sztuką prehistoryczną czyni z niej swoisty amulet.










